<img height="1" width="1" style="display:none" src="https://www.facebook.com/tr?id=1790268155211128&amp;ev=PageView&amp;noscript=1">
Szukaj na stronie

Lista komunikatów Santander Leasing

Finansowanie maszyn rolniczych: 2025 rekordowy, a co przesądzi o inwestycjach rolników w 2026 roku?

4 marca 2026

Polskie rolnictwo wchodzi w 2026 r. z dużym znakiem zapytania. Z jednej strony skończył się inwestycyjny „dopływ tlenu” z dotacji PROW 2014-2020, które w 2025 r. mocno przyspieszyły zakupy maszyn i modernizację gospodarstw. Z drugiej - zaczyna się etap, w którym...

... o tempie inwestycji zdecyduje już nie tylko realna dostępność środków z Krajowego Planu Strategicznego, czyli w pewnym sensie kontynuacji PROW-u, ale także spadające koszty finansowania oraz nastroje rolników kształtowane przez ceny skupu i niepewność wokół umów handlowych UE. W kontekście rynku potrzeba rozwoju  oczywiście pozostanie, ale pozostanie także pytanie, czy przy obecnych cenach produktów rolnych i kosztach prowadzenia gospodarstwa nie spadnie opłacalność inwestycji i tym samym skłonność do ich realizacji.

Na tym tle rok 2025 okazał się dla finansowania maszyn rolniczych okresem wyjątkowo mocnym. Spółka Santander Leasing właśnie opublikowała wyniki za rok 2025. Rok 2025 był dla spółki najlepszym okresem w finansowaniu maszyn rolniczych w ciągu ostatnich pięciu lat. Spółka sfinansowała maszyny rolnicze o łącznej wartości 1,4 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 26% względem 2024 roku.

PROW napędził 2025 rok, 2026 może powiedzieć “sprawdzam”

Minione 12 miesięcy w dużej mierze upłynęło pod znakiem kumulacji środków z kończącego się programu PROW 2014–2020. To właśnie dotacje stanowiły główny impuls inwestycyjny dla rolnictwa, co wyraźnie uwidoczniło się w sprzedaży nowych ciągników.

W 2026 roku tego czynnika już nie będzie. Rynek wejdzie w fazę przejściową. Z jednej strony trwa realizacja Krajowego Planu Strategicznego (KPS), w ramach którego do rozdysponowania pozostają znaczące środki, a zainteresowanie rolników jest wysokie – co potwierdza liczba złożonych wniosków. Z drugiej strony kluczowe pozostaje tempo działania ARiMR i realna dostępność środków. To od sprawności realizacji programu zależy, czy KPS stanie się głównym czynnikiem wspierającym rynek w 2026 roku. Dodatkowym wsparciem mogą być środki z KPO w ramach Rolnictwa 4.0.

Stopy procentowe i ceny maszyn – dwa stabilizatory rynku

Drugim istotnym czynnikiem wspierającym rynek są spadające stopy procentowe. Obniżają one koszt finansowania zewnętrznego, poprawiają zdolność kredytową rolników i zwiększają dostępność leasingu.

Jednocześnie niższa inflacja stabilizuje ceny maszyn. Po kilku latach dynamicznych wzrostów kosztów, obecnie nie obserwujemy presji cenowej na takim poziomie jak wcześniej. Nawet jeśli ceny będą rosły, nie będzie to dynamika znana z lat 2021–2023. To czynnik sprzyjający decyzjom inwestycyjnym.

Największa niewiadoma: ceny płodów rolnych

Na ten moment trudno przewidzieć, czy rolnicy osiągną dochody, które pozwolą im inwestować. W 2025 roku bardzo dobre zbiory przełożyły się na spadek cen skupu w produkcji roślinnej. W 2026 obserwujemy dodatkowo spadki cen mleka i żywca wieprzowego, co wpływa na gospodarstwa z produkcją zwierzęcą.

To czynniki, które nie sprzyjają decyzjom inwestycyjnym. Dlatego dziś kluczowym pytaniem nie jest to, czy rolnicy potrzebują maszyn, lecz czy poziom cen skupu okaże się dla rolników wystarczający do podjęcia decyzji o inwestowaniu.

Warto jednak zauważyć, że choć według badań koniunktury rolnej realizowanych przez SGH w IV kwartale 2025 roku nastąpił lekki spadek nastrojów względem III kwartału, to poziom koniunktury nadal pozostaje wyraźnie wyższy niż w latach 2022–2024. Jeżeli ten poziom się utrzyma, będzie to czynnik raczej wspierający niż hamujący rynek.

“Mimo negatywnych sygnałów związanych ze spadkiem cen skupu, w 2025 roku nie zaobserwowaliśmy pogorszenia jakości portfela w segmencie rolnym. Odnotowano lekkie pogorszenie terminowości spłat, jednak średni poziom przeterminowań był niższy niż w 2024 roku. Nie było potrzeby zmiany podejścia do ryzyka. Co więcej, poziom ryzyka w portfelu rolnym osiągnął jeden z najniższych poziomów w ostatnich latach.” - komentuje Piotr Domagała, dyrektor ds. rynku rolnego w Santander Leasing.

Niepewność rolników budzą na pewno  zawierane na szczeblu unijnym umowy handlowe – zarówno porozumienie z krajami Mercosur, jak i rozmowy z Indiami, Meksykiem czy Australią. Poza realnym wpływem gospodarczym wpływają one dzisiaj przede wszystkim na nastroje - zwiększają poczucie niepewności, co może skutkować większą zachowawczością inwestycyjną.

Struktura sprzedaży zmieni się w 2026 roku

Według analityków Santander Leasing najbardziej prawdopodobny scenariusz na 2026 rok to powrót do struktury znanej z 2024 roku – większy udział maszyn o dużych mocach. W 2025 dominowały ciągniki małej i średniej mocy, wspierane dotacjami. Przy ograniczonym wsparciu inwestycyjnym małe i średnie gospodarstwa mogą ograniczyć zakupy.

W efekcie wolumen sprzedaży (liczba sztuk) może spaść, jednak wyższa jednostkowa wartość dużych maszyn częściowo zrekompensuje ten spadek w ujęciu wartościowym.

Z punktu widzenia całego rynku finansowania maszyn rolniczych oznacza to prawdopodobny powrót do poziomu zbliżonego do 2024 roku, czyli około 17% spadek względem rekordowego 2025 roku. Pierwsze dane ze stycznia potwierdzają tę tendencję.

“W obliczu zmiany sytuacji rynkowej istotna jest też elastyczność leasingodawców. W 2026 roku kluczowym czynnikiem wspierającym inwestycje w rolnictwo niezależnie od cyklu dotacyjnego będzie szerokość oferty produktowej. Dlatego stawiamy aktualnie na finansowanie nie tylko maszyn rolniczych, ale także zakup gruntów oraz dowolne cele związane z działalnością rolniczą. Już w 2025 roku w ramach tych dodatkowych produktów udzieliliśmy finansowania na kwotę 309 mln zł.” - tłumaczy Domagała.

Rok 2025 był rekordowy i napędzany dotacjami. Rok 2026 będzie bardziej wymagający i bliższy realiom rynkowym sprzed boomu inwestycyjnego.  Rynek nie stoi przed pytaniem, czy rolnicy będą inwestować, lecz raczej kiedy, w jakiej skali i przy jakim poziomie dochodowości zdecydują się na kolejne decyzje modernizacyjne.